piątek, 6 stycznia 2012

owczarek szkocki collie

Każdy z Was wie jak wyglądała dzielna Lassie (imię to oznacza w dawnym języku angielskim po prostu dziewuszkę), bohaterka książki Erica Knighta a także wielu lepszych lub gorszych ekranizacji (seriale i filmy). Inteligencja, wierność i dobre psie serce owczarków szkockich nie są w żadnym razie przesadzone. Każdy, kto miał psa tej rasy może potwierdzić, że to więcej niż pies. Z racji swego pochodzenia i pierwotnego przeznaczenia są to psy inteligentne, ale dość niezależne. Choć w ciężkich warunkach atmosferycznych szkockich wzgórz musiały radzić sobie same, współpraca z człowiekiem nie sprawia im problemu. Miałam 3 lata, gdy do naszego domu trafił pierwszy szkot. Był to niespodziewany i na daną chwilę niewygodny prezent od rodziny. Można powiedzieć, że wychowywaliśmy się razem. Był moim przyjacielem, przy nim uczyłam się obowiązków wobec żywego stworzenia. Robin był opiekuńczym psem, nie pozwoliłby nikomu zrobić krzywdy ani mnie ani nikomu z domowników. Dobrze dogadywał się z kotami, które "wychowywał" oraz z obcymi psami. Jak każdy miewał i swoje wady - np. uwielbiał ciasto drożdżowe i prosił aż do momentu kiedy kogoś przekonał maślanym spojrzeniem, że kawałek mu się należy. Był też nico uparty, w szczególności jeżeli chodziło o suczki z cieczką, ale tylko Szkotki (inne go nie interesowały). Był świetnym psem, niestety odszedł za tęczowy most w wieku 12 lat (dopadła go częsta przypadłość rasy - nowotwór kości). Zawsze będę o nim pamięć.
 Po śmierci Robina mieliśmy nie mieć już żadnego psa, ale jak można żyć bez psiego przyjaciela? 2 lata zajęło nam dojście do wniosku, że potrzebujemy psa, chociażby żeby zacząć wychodzić z domu na świeże powietrze. Mama postanowiła wziąć szczeniaka w nagrodę za swoją obronę pracy magisterskiej. Wybór padł na szczeniaka po pracujących rodzicach (zaganiają stada owiec wielkopolskich koło Gostynia), bez rodowodu. Nie bez powodu nie kupiliśmy psa z rodowodem, ale o tym później...
Morrisek był niezwykle słodkim szczeniakiem, zaganiał już od małego:P, głównie swojego przyjaciela Ryśka - kota sąsiadów. Biegali razem za piłeczką i aportowali ją na zmianę (jak znajdę w końcu filmik to go wrzucę).
Morrisek jest świętym psem. Ma już ponad 4 lata, nigdy nie warknął na innego psa. Jest cierpliwy, delikatny i dużo bardziej posłuszny niż Robin. Z resztą kto go zna, ten wie, że nie da się nie lubić tego zwierza.

A teraz kilka wskazówek, które pokażą czy to rasa dla Ciebie:
1. Jest to pies wymagający sporo ruchu, z 5 spacerów dziennie w tym jeden długi (min 30 min.),
2. Jako przedstawiciel rasy użytkowej potrzebuje stymulacji umysłowej - szkolenie, nauka sztuczek (ze szkotem to czysta przyjemność),
3.Nie powinny zostawać zbyt długo same w domu, ponieważ są bardzo wrażliwe. Dobrze mieć w takiej sytuacji drugiego psa, lub łagodnego kota.
4. W przypadku szkolenia Szkotów sprawdzają się tylko metody pozytywne, w żadnym razie nie metody siłowe.
5. Dobry pies dla rodziny z dziećmi, ale dobrze wychowanymi.
6. Włos wbrew pozorom nie jest uciążliwy w utrzymaniu, jak sama nazwa mówi (collie raugh) jest to pies szorstkowłosy - włos okrywowy powinien być sztywny, gruby i nieprzemakalny, natomiast podszerstek gesty i miękki. Wyczesywanie podszerstka jest ważne gdy psa trzymamy cały rok w mieszkaniu - wtedy nieustannie wypada i może się filcować i nie dopuszczać do skóry powietrza - mogą się wtedy zrobić niezbyt ładne rany. Psa trzeba czesać regularnie, myślę że raz na dwa tygodnie spokojnie da radę. Sierść jest "samoczyszcząca" - pies wysycha po spacerze a wszystko co na sobie przyniósł ląduje na podłodze. Nie jest to więc pies dla ortodoksyjnych pedantów. Dla zdeterminowanych - istnieje odmiana krótkowłosa.

Wzorzec pochodzenie rasy:

Rys historyczny

Rasa ta, jak wskazuje nazwa pochodzi ze Szkocji, gdzie była używana od bardzo dawna. Psy podobne do współczesnych collie występowały w tych rejonach już w XVI wieku. Na drodze wieloletnich krzyżowań i selekcji hodowlanych udało się uzyskać cechy podobne do tych jakie prezentuje obecny wzór rasy. Collie krzyżowane były przede wszystkim z seterami. Po raz pierwszy owczarka szkockiego zaprezentowano na oficjalnej wystawie psów rasowych w 1860 roku w Birmingham w Anglii. Psy nosiły wtedy szatę koloru czarnego lub czarno-białego. Na 1871 rok datuje się pojawienie i rozwój popularności śniadego umaszczenia. Pierwszym collie o takim właśnie umaszczeniu był OLD COCKIE. Pierwszy collie marmurkowy urodził się w 1873 roku. Pierwsze owczarki szkockie w Polsce pojawiły się w 1924 roku.

Charakter

Głowa owczarka szkockiego długowłosego, z widocznymi charakterystycznie załamanymi uszami w ok. 2/3 długości ucha wyprostowanego.
Owczarki szkockie to psy z natury łagodne, prawie nigdy agresywne. Wobec obcych nieufne. Energiczne, wesołe i skore do zabawy oraz pracy. Lubią dużą przestrzeń i dużo ruchu, ale aklimatyzują się również w mieszkaniach. Towarzyskie, nie mogą długo pozostawać w samotności. Inteligentne, szybko się uczą. Rodzinne, przywiązują się do domowników.

Użytkowość

Jego inteligencja oraz aktywność i chęć do pracy pozwala na użycie go do stróżowania, jako psa pasterskiego a także do towarzystwa. Jego szata jest odporna na niesprzyjające warunki i niskie temperatury. Pies tej rasy nadaje się do takich dyscyplin kynologicznych jak: Agility czy Frisbee.

Budowa

Psy rasy collie mają harmonijną, proporcjonalną budowę.
  • Tułów nieco wydłużony w poziomie w stosunku do wysokości w kłębie. Linia grzbietu u stojącego psa jest pozioma;
  • Głowa wąska, o lekko klinowym kształcie, czaszka płaska, prosta z lekkim, zauważalnym stopem, kufa wydłużona. Oczy migdałowego kształtu nieco skośne. Uszy osadzone na szczycie głowy, stojące, w jednej trzeciej załamane do przodu;
  • Ogon długi, zwisający z nieco uniesionym końcem. Ogon nigdy nie powinien być podnoszony ponad linię grzbietu.

Szata i umaszczenie

Szata jest długa i gęsta. Włosy okrywy mocne i twarde, podszerstek miękki, gęsty i puszysty. Grzywa obfita. Ogon gęsto owłosiony.
Rozróżnia się trzy uznawane przez FCI rodzaje umaszczenia:
  • Śniade – kolor szaty od jasnozłotego do mahoniowego, grzywa biała. Oczy brązowe.
  • Tricolor (czarne) – szata czarna z białą grzywą, podpalane plamy na pysku, klatce piersiowej i brzuchu. Oczy brązowe.
  • Blue-merle – marmurkowy. Szata srebrno-niebieska o przenikającym się rysunku. Na pysku i łapach występuje podpalanie. Oczy niebieskie (dopuszczane tylko u psów tego koloru) lub brązowe.
Umaszczenia nie dopuszczalne przez FCI:
  • Białe - psy te rodzą się ze skrzyżowania dwóch marmurkowych i często są ślepe lub głuche. Można także krzyżować ze sobą osobniki białe z innymi kolorami. Na psach tych występują często nieliczne znaczenia. Białe collie uznawane są tylko w USA;
  • Śniade merle - rodzą się ze skrzyżowania marmurków ze śniadymi psami. Mają one często niebieskie oczy (jedno lub dwa) a na sierści srebrny nalot. Takie collie nie są uznawane przez FCI, lecz tak jak białe tylko w USA.

Zdrowie i pielęgnacja

Aby pies miał efektowną szatę wymagana jest jej regularna pielęgnacja. Ze względu na dużą aktywność, konieczne jest zapewnienie odpowiedniej dawki codziennego ruchu. Collie są podatne na dysplazję stawów biodrowych. W tej rasie występują także choroby oczu - PRA (postępujący zanik siatkówki) i CEA (anomalia oczu collie) a także nadwrażliwość na iwermektynę (tzw. defekt genu MDR1) która prawdopodobnie dotyczy większej części populacji. Częściej niż u innych ras występuje też rak kości i przerost dziąseł.





I na koniec: dlaczego nie podobają mi się collie w Polsce? Odpowiedź jest jedna - hodowcy zniszczyli rasę, tworząc tzw. moderny, które mają efektowny eksterier wystawowy, natomiast kiepski charakter i zero wartości użytkowej. Moim zdaniem Związek Kynologiczny w Polsce dopuścił się w tej sprawie sporego zaniedbania, bo jak można dopuścić do hodowli psy, które nie spełniają wymogów wzorca? Mowa oczywiście o hodowcach zwolennikach collie modern. Dla mnie to przerasowione, przerośnięte pomeraniany ze stopem jak u szpica i małymi uszami osadzonymi jak u husky. Jedyny egzemplarz jaki zasługuje na moje uznanie to pies Toffy Pastoral z hodowli "z kolakowego domu". Życzę mu pięknego potomstwa.


Na koniec dla porównania wrzucam zdjęcie collie classic (czyli jak powinien wyglądać Szkot) i collie modern (jak w żadnym razie nie powinien, a jak wygląda większość Szkotów w Polsce).
classic  



modern


 Prawda, że widać różnicę?